W ostatni weekend mieliśmy okazję odwiedzić naszych przyjaciół w Rybniku i testować aż trzy miejscowe restauracje. Zaczynam od tej, która wzbudziła mój największy zachwyt, a po której bym się tego nie spodziewała. Kuchnia grecka na śląsku – to nie jest oczywisty wybór. Mimo to trafiony w 100%.

W sobotnie popołudnie restauracja była prawie pełna. Dwóm osobom może udałoby się znaleźć stolik, ale dla większej grupy, takiej jak nasza, zasadna była wcześniejsza rezerwacja. Restauracja piękna, utrzymana w błękitno – białej tonacji Santorini – wyspy, której zawdzięcza swoją nazwę. Obsługa idealna od pierwszego kontaktu. Pomocna, miła i dyskretna pani była na każde nasze skinienie, jednocześnie nie narzucając się ze swoją obecnością. W tej kwestii nie można przyczepić się do niczego.

Jedzenie również zachwyca. Zdecydowaliśmy się na skosztowanie Spanakotiropitakia, czyli rożków z ciasta filo nadziewanych szpinakiem i fetą. Przystawka bardzo tłusta, smażona na głębokim tłuszczu. Nie mniej jednak bardzo smaczna i aromatyczna. Kolejnym daniem był grecki makaron z ośmiornicą i krewetkami. Nie napiszę Wam jak się dokładnie nazywał, bo nie mogę go znaleźć w internetowym menu, może było to jakieś danie dnia. Tym bardziej cieszę się, że na nie trafiłam. Owoce morza były świetnie przyrządzone, a smak dania bardzo nietypowy i naprawdę wyśmienity. Punktem kulminacyjnym był Mix grill, czyli półmisek mięs dla dwojga. Oprócz pysznego szaszłyka wieprzowego,kotlecików wołowych i fileta z kurczaka otrzymaliśmy również pyszne frytki domowej roboty i sałatkę z cudownym dresingiem, na bazie oryginalnej greckiej oliwy. Porcja ciężka do zjedzenia dla dwóch osób, a Wszystko to w cenie 54 zł. Na koniec zostaliśmy zaskoczeni darmowym pysznym deserem. Jedzenie uzupełnia pyszne greckie wino i drinki prosto z południa Europy.

Mogłabym tam spędzić niejedno popołudnie z przyjaciółmi.

Polecam serdecznie. Do zobaczenia przy stole 🙂

P.S. Zdjęcia znów słabe, bo ja jak zawsze nieprzygotowana, bez aparatu. W weekend miałam odpoczywać, a nie pracować 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *